niedziela, 25 września 2016

2016-09-24 Grudziądz - Wieża Klimek

Wrzesień rozpieszcza. Trudno wymarzyć sobie lepszą pogodę do podróży na motocyklu. Ciepło, sucho, słonecznie i kolorowo.

Tym razem we trzech polecieliśmy fo Grudziądza. Początkowo w planach było zwiedzanie Cytadeli, ale ostatecznie stanęło na Wieży Klimek.

Vilkas leciał na swoim dużym KTMie, Maras na "wszystko mogącym" Varadero, a ja standardowo na mojej Kejti (KTM 690).


Widok na Wisłę.



Kilka ujęć na Grudziądz z wieży. BTW: Wejście za darmochę :)
















czwartek, 15 września 2016

2016-09-10 Highway to "Hel"

Nie wiem jak to działa, ale każdy kolejny wyjazd jest lepszy od poprzedniego. Tak było i tym razem. Na dwa motocykle polecieliśmy szutrami przez Kaszuby w kierunku Rozewie, żeby dojechać na sam koniec Helu.





















wtorek, 30 sierpnia 2016

2016-08-19 Operacja świeża ryba

Tym razem za kierunek obraliśmy sobie okolice Poznania. Biwak rozbiliśmy "u rolnika" za 10 PLN od głowy nad stawami z karpiem :)

Jak się później okazało, facet bardzo w porządku. Przyszedł, posiedział z nami przy ognisku, pogadał, a na koniec jeszcze nam krzesła dowiózł - słowem swój chłop!

... a materac Dzik dmucha tak:

















Miejsce docelowe, tutaj rozbiliśmy obóz

Warunki były lepsze niż zazwyczaj. Głównie za sprawą wysokiej klasy toalet zlokalizowanych nieopodal stawów ;)



Wschodzący księżyc nad stawami. Nice!



środa, 13 lipca 2016

2016-07-09 Samo dobro: off-road, ognisko, namiot

Na weekendowy wyjazd pod namiot "na dziko" szykowałem się już od jakiegoś czasu. Niestety zawsze coś wypadało i był przekładany. Za sprawą pogody i ten prawie się nie odbył, ale w końcu byle deszcz nie mógł nas złamać i w las się wybraliśmy.



Skład ekipy:
  • Krzysztof aka Klocek na Suzuki DR 125
  • Maras aka Dzik na Honda Varadero 125
  • Ja na KTM 690 Enduro



Udało się nam znaleźć całkiem przyjemne miejsce na obóz. Było osłonięte z każdej strony, w okolicy sporo suchego drewna na ognisko (starczyło na całą noc) i brak żywego ducha.

Jak się później okazało, mój namiot uległ uszkodzeniu i musiałem nocować pod chmurką. Szczęśliwie nie padało (chociaż wcześniej tego dnia lało ostro). Komary też mnie oszczędziły.




To zdjęcie zostało zrobione w środku nocy. Temp mocno spadła i trzeba się było "ratować" przy ognisku.

Podobieństwo jest? Jest!




środa, 6 lipca 2016

2016-07-03 Kopalnia Soli Kłodawa


Wyjazd do Kopalni Soli Kłodawa zaliczam do jednych z ciekawszych. Podróż była pełna przygód, a zjazd 600 metrów pod ziemię pozostanie w pamięci na długie lata.


Krótki filmik, obrazujący z czym przyszło nam się mierzyć w drodze do celu :)


Nie wiem dlaczego, ale Maras jakoś dziwnie się ucieszył, kiedy natrafiliśmy na te ładne, zielone roślinki ;-)


Ogniskowanie nad jeziorkiem

Na trasie zahaczyliśmy o Kujawsko-Dobrzyński Park Etnograficzny. 
Oddział Muzeum Ziemi Kujawskiej i Dobrzyńskiej w Kłóbce

Marek nie zapłacił za bilet, więc musiał odpracować w stajni

Ja mu pomagałem i kibicowałem :->



Chodniki kopalni







W drodze powrotnej zwiedzanie ruin zamku w Kole

Droga do domu...